W
wysokich Tatrach czas staje w miejscu
Świat
jest skarbem wszechświata
Ja
patrzę na słowackie klimaty
I
wzdycham radością słońca
Ten
świat to dłoń pragnienia
Ten
świat to boski sen
A
my tym światem objęci
Pragniemy
przebywać w krainie tej
Horyzont
nowego dnia przysłania nas
Horyzont
to polski kraj
A
my horyzontem osłupieni
Zmartwieni
kończącym się snem
W
mroku chwili najsłodszej
W
królestwie gorzkich łez
Póki
co skaczę na łące
Trwam
jeszcze w słowackim śnie
5.08.2006
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz