czwartek, 16 sierpnia 2012

Słowacki Sen



W wysokich Tatrach czas staje w miejscu
Świat jest skarbem wszechświata
Ja patrzę na słowackie klimaty
I wzdycham radością słońca

Ten świat to dłoń pragnienia
Ten świat to boski sen
A my tym światem objęci
Pragniemy przebywać w krainie tej

Horyzont nowego dnia przysłania nas
Horyzont to polski kraj
A my horyzontem osłupieni
Zmartwieni kończącym się snem

W mroku chwili najsłodszej
W królestwie gorzkich łez
Póki co skaczę na łące
Trwam jeszcze w słowackim śnie

5.08.2006

niedziela, 5 sierpnia 2012

Gdzie jest ta droga miłości



Gdy czekam dziś, czekam na Ciebie
Me serce, te serce umiera
Chcę poczuć boską przyjemność
Chcę pragnąć słodyczy chwil

Ja nie miałam nigdy kogoś
Kto utuliłby mnie nie raniąc
Ja nie miałam nigdy kogoś
On nie urodził w mym świecie się

Człowiecza duszo, żyjesz gdzieś!
I kiedyś spotkamy się!

Trwam w dymie rozpaczy
W złym kręgu poruszam się
Może wkrótce pódję tą drogą
I kiedyś spotkamy się

Kilka słów, szczypta chwil
Mały sen się śni
Kilka łez, dumy wstyd
Zły czas na sen

Pocałunek gołębi
Wakacyjny czas
Sama smutna
Bez nikogo trwam

Gdzie znaleźć mogę
Letnie zakochanie?
Gdy w mieście
W lato zostaję!

Chyba nici z wyjazdu
Pieniędzy nie ma nic
Gdzie znaleźć mogę?
Wiem, wpadnij na kawę...

16.07.2006

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Stany lękowo-depresyjne



Diabeł w głowie krzyczy do mnie
Bój się życia, bój się bój!
Oczy wielkie, tętno duże
Pragnę zniknąć, schować pod łóżko
Krzyczy zwierz, nóż w ręku mam
Podetnę się, łyknę lekarstw
I pójdę grzecznie spać

W nocy diabeł przyśnił się
Mówił Bóg nie żyje, nie pomoże, nie!
Czerwona twarz, oczy złe
Pragnie mieć mnie, pragnie mnie!

Bać się ludzi, życia snu
Bać się siebie, by nie poranić się
Powinni zamknąć mnie!
Powinni pomodlić się!
By nigdy niepokoju nie było w głowie
I bym szczęśliwy był zawsze

27.05.2006

wtorek, 15 maja 2012

18.04.2006



Kiedyś wierzyłam, że umrę
w pierwszym dniu normalnego życia
Kiedyś czułam, że śmierć
bliska mi jest
Kiedyś myślałam, że nie doczekam jutra
bo krótki jest sen

Teraz jestem wolna jak ptak
Mogę robić co chcę, dorosłość mam
A ja osiemnaście lat dziś mam
Nowe życie u bram dane mi jest

Kiedyś twierdziłam, że dorosłość głupia jest
gdy wszystko robisz sama
Kiedyś płakałam za życie złe
życie te, które dostałam
Kiedyś się bałam, że stracę dech w piersiach
zanim osiągnę ten wiek

Teraz jestem wolna jak ptak
Mogę robić co chcę, dorosłość mam
A ja osiemnaście lat dziś mam
Nowe życie u bram dane mi jest

18.04.2006

piątek, 4 maja 2012

Ku Czci Dziadka


Wyciszyć się w sobie samym
Zamknąć oczy, oddychać głęboko
Patrzeć w czyny drugiego człowieka
Który umarł w oddali

4.03.2006