wtorek, 1 listopada 2011

Przystojniak z kasą


Przystojniak z kasą

W pachnącym wiosną ogrodzie
Wśród ptaków pięknych, przy wodzie
Stoi on z błyszczącymi ślepiami
Nie sam, lecz z burymi psami
Niech przyjdzie i powie mi swe romantyczne wiersze
O ognistych sercach, przezroczystym wietrze

Na listeczku huśta się wiatr
Nagle z liścia gwałtownie spadł
Otulił ziemię brązową
Wtedy gdy ja byłem z Tobą

Pachnące miłością kwiatki kiedyś mi przyniesie
Lecz na razie Kunegundzie niesie
Wszystkie maki, lilie, fiołki
I kolorową bluzeczkę w aniołki
Przyszedł do niej i zaczął śpiewać
To co miał mi kiedyś powiedzieć

Na listeczku huśta się wiatr
Nagle z liścia gwałtownie spadł
Otulił ziemię brązową
Wtedy gdy ja byłem z Tobą

W purpurowym świetle dnia
Na spacer poszłam ja
Zobaczyłam Ciebie z nieznaną mi dziewką
Szeptałeś najpiękniejsza Ewko
Później śpiewałeś melodyczny wiersz
Ten który śpiewałeś przed nią też

Na listeczku huśta się wiatr
Nagle z liścia gwałtownie spadł
Otulił ziemię brązową
Wtedy gdy ja byłem z Tobą


18.12.2003

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz