czwartek, 8 grudnia 2011

***

Za późno na młodość
na szalone chwile
na porywy serca
za późno jest

Za późno na spokój
by zmienić życie
za późno na zmiany
na ulepszanie się

Pozostanie nam teraz
cierpienie wylanych łez
i smutek i rozpacz
i radość czasem też
nasze bolące kości
a zdrowia też nam brak
by przywrócić stare uroki
codziennego dnia

2006

wtorek, 29 listopada 2011

Żyj Bezboleśnie

Dziś nie wiem co będzie jutro
wczoraj nie wiedziałem co dziś
Tak dążę do mego celu
jakiego nie znał nikt
Nikt nie wie o świecie
który ja znam
Nikt nie wie co w duszy
wciąż mi gra
Nikt nie wie o tym
i wiedzieć nie musi
Tak właśnie polega
sekretny życia smak
Smak goryczy i słodyczy
który każdy z Was ma
Więc żyj chwilą
I przeżyj to co chcesz
To dla mnie nowe motto
dla Ciebie chyba też
Nie obrażaj braci
gdy będziesz miał nudny dzień
Bo chwile się odwrócą
pozostaniesz znów na dnie
Bądź uczciwy dla każdego
i serdeczny też
A dostaniesz piękne życie
które każdy chciałby mieć
I rób to co zechcesz
z myślą dobrą dla innych
Bo Twoje życie się zaczęło
moje wręcz przeciwnie...

22.07.2004

piątek, 25 listopada 2011

Dla Ciebie wszystko oprócz wakacji



Popłynę z mamą i z tatą w świat
Wyruszę dzisiaj jutrzejszego dnia
Napiszę Ci kartkę z nad plaży słonecznej
Gdybyś tak był blisko mnie
Popłynie ze mną ktoś z nad plaży
Lecz niestety to nie będziesz Ty
Tak bym bardzo chciała wiesz

W upalny dzień, w upalne słońce
Myslovitz zagra nam
"Krótką piosenkę o miłości"
O miłości naszej tej
Pamiętaj wrócę kiedyś znów

Spotkam się z Aniką dziś
Pojadę zaraz kupię coś byś
Wiedziała że jestem przyjaciółką Twą
Żebyś zawsze o tym wiedziała
Nawet gdy orkiestra zagra żałobny marsz
Wtedy będę blisko tak
Wtedy otulę Cię

Dzisiaj jest wtorek
I zaraz kolację podam znów Ci
Pamiętaj o miłości mej, miłości tej
Prawdziwej tej, prawdziwej lecz
W wakacje pojadę z nią
W wakacje pojadę z nią
Pojadę z Aniką

14.07.2004

piątek, 11 listopada 2011

Ja wrak Ty mak

Ja wrak Ty mak

Weź to do ręki i zabij mnie
Chcę tego, uwierz, że naprawdę chcę
Ja szatan wcielony pragnę tego bardziej niż Cię
Ty zrobisz dla mnie wszystko, tak?
Ja chcę wyglądać jak wrak
Ty kwiecisty mak
Kochasz mnie aż tak
Zrozum, że
Ja jestem nikim, nikim, nikim , nikim
Więc proszę zabij mnie
Tak nikim, nikim, nikim, nikim
Więc nie trać czasu, nie!

13.03.2004

wtorek, 1 listopada 2011

Przystojniak z kasą


Przystojniak z kasą

W pachnącym wiosną ogrodzie
Wśród ptaków pięknych, przy wodzie
Stoi on z błyszczącymi ślepiami
Nie sam, lecz z burymi psami
Niech przyjdzie i powie mi swe romantyczne wiersze
O ognistych sercach, przezroczystym wietrze

Na listeczku huśta się wiatr
Nagle z liścia gwałtownie spadł
Otulił ziemię brązową
Wtedy gdy ja byłem z Tobą

Pachnące miłością kwiatki kiedyś mi przyniesie
Lecz na razie Kunegundzie niesie
Wszystkie maki, lilie, fiołki
I kolorową bluzeczkę w aniołki
Przyszedł do niej i zaczął śpiewać
To co miał mi kiedyś powiedzieć

Na listeczku huśta się wiatr
Nagle z liścia gwałtownie spadł
Otulił ziemię brązową
Wtedy gdy ja byłem z Tobą

W purpurowym świetle dnia
Na spacer poszłam ja
Zobaczyłam Ciebie z nieznaną mi dziewką
Szeptałeś najpiękniejsza Ewko
Później śpiewałeś melodyczny wiersz
Ten który śpiewałeś przed nią też

Na listeczku huśta się wiatr
Nagle z liścia gwałtownie spadł
Otulił ziemię brązową
Wtedy gdy ja byłem z Tobą


18.12.2003

poniedziałek, 3 października 2011

Poltergeisty


Poltergeisty

Dzisiaj jest dzień świętych
Dzisiaj jest dzień zmarłych
Duchy wyjdą z grobu, żeby mnie straszyć
Duchy wyjdą z grobu, żeby tu węszyć
Gdybyście mogli w to uwierzyć

Chciałbym jak Wy normalnie żyć
Bez strachu wiecznego
Bez strachu ogromnego
Bez wiecznych zwątpień
Że potrafię jeszcze żyć

Meble znów się przesuwają
Obrazy znów latają
Książki z półek same spadają
Wy patrzycie na mnie jak na wariata
Którego traktujecie jak szmata
A ja próbuję Wam się tylko zwierzyć
Tylko Wy nie chcecie w to uwierzyć

Chciałbym jak Wy normalnie żyć
Bez strachu wiecznego
Bez strachu ogromnego
Bez wiecznych zwątpień
Że potrafię jeszcze żyć


18.10.2003

poniedziałek, 12 września 2011

Przestraszony Chłopiec

Przyszedł do mnie wampir
Zły i straszny jest
Mój tata przestraszył się i zwiał
Okrutnik na twarzy krew mojej matki miał
W kącie leży jej ciało
Chciał mnie bo wypił za mało
Mamy dusza wyszła z ciała martwego
Matka podeszła do złego...
On się przestraszył i uciekł stąd
Zabił matkę, chciał mnie zabić
Chciał krew moją wypić!

20.08.2003

sobota, 13 sierpnia 2011

Ballada na zakończenie

Gdy umrę w przepaści czasu
Wszyscy zapomną żem żył
Ja nie zapomnę nikogo
Nawet gdybym o tym śnił
Ty jedyny mnie zapamiętasz
Com robił, gdziem chodził, kim był
W porcelanowej walizce trzymam zdjęcia i płyty
Gdy stracę dech w piersiach to je wezmę
Żebym nie zapomniał żeś Ty żywy
Słonko będzie mnie ogrzewać tam wreszcie
Bo deszcze nie dochodzą do chmur
Zaśpiewam tę piosenkę raz jeszcze,
Bo jutro już nie będzie mnie tu...

19.08.2003

poniedziałek, 11 lipca 2011

Jak Narkotyk

Piłeś mnie codziennie
Częstowałeś gościom
Mieszałeś mnie z cukrem
Dodawałeś cytrynkę

Porzuciłeś mnie!
Czemu to zrobiłeś?
Na moim miejscu jest teraz woda
Czuję się odrzucony
Tak bardzo zdradzony
Jestem tak samotny
Tak jak kiedyś

Papierosy odrzuciłeś
Paliłeś je codziennie
Częstowałeś gościom
Przypalała je zapalniczka

Porzuciłeś je!
Czemu to zrobiłeś?
Na ich miejscu jest teraz fajka
Czuli się odrzuceni
Tak bardzo zdradzeni
Są tacy samotni
Tak jak kiedyś narkotyki
Jak narkotyki

2003 r.